Witaj! Rejestracja

Ile kosztuje założenie kantoru?

Nowa odpowiedź 
#1
Jestem ciekaw z jakimi kosztami wiąże się założenie kantoru stacjonarnego?

Ciekawe na co zwrócicie mi uwagę, póki co znalazłem jeden artykuł w Super Expressie, gdzie podano kwotę około 50 tys. złotych, z podziałem na poniżej wymienione koszty:

Koszty Inwestycyjne:

półroczny czynsz za lokal ok. 24 tys. zł
wyposażenie (komputer, oprogramowanie, zabezpieczenia) ok. 12 tys. zł

Razem:36 tys. zł

Koszty miesięczne:

czynsz za lokal ok. 4 tys. zł
pensja dla dwóch pracowników: ok. 7,5 tys. zł
reklama ok. 2 tys. zł

Razem:13,5 tys. zł
Odpowiedz
#2
Wszystko zależy od tego, w jakim miejscu otwierasz kantor - jaka miejscowość, jak prestiżowy adres. Na pewno dochodzą jeszcze koszty ochrony, nie uwzględnione w tym zestawieniu
Odpowiedz
#3
Trzeba też zrobić kurs kasjera walutowego, obejmuje on do 24 godzin wykładów i ćwiczeń, realizowany jest zazwyczaj w 1-3 dni. Opłaty wahają się od 280 zł do ponad 1000 zł. We Wrocławiu to średnio 730 zł, Katowicach - 820 zł, a w Warszawie - 1050 zł.
Odpowiedz
#4
(10-02-2013, 12:36)marty napisał(a): Trzeba też zrobić kurs kasjera walutowego

Odnośnie kursu dla kasjera walutowego, poniżej jak to wygląda w przypadku Biura Organizacji Kursów "Urszula" w Olsztynie (ale kursy oferują w całej Polsce):

PROGRAM KURSU KASJERÓW WALUTOWYCH PRZYGOTOWANY

Ogólne wiadomości o znakach pieniężnych krajowych i zagranicznych: - 3 godz.
Zabezpieczenia znaków pieniężnych krajowych i zagranicznych: - 5 godz.
zasady emisji banknotów,
zabezpieczenia papieru banknotowego,
rodzaje druków i ich cechy dające gwarancje rozpoznawania autentyczności banknotów
zabezpieczenia szaty graficznej banknotów
Rodzaje fałszerstw i metody ich rozpoznawania – postępowanie kasjera w przypadku podejrzenia
banknotu o fałszywość. - 2 godz.
Zabezpieczenia banknotów - omówienie każdej waluty z nauka szybkiego rozpoznawania
ich autentyczności - ćwiczenia praktyczne - 4 godz.
Zabezpieczenia banknotów USD (emisje od 1861 roku), omówienie każdej emisji dolarów
i ich zabezpieczeń, rodzaje fałszerstw (ponad 100 typów falsyfikatów) - ćwiczenia praktyczne.
połączone z egzaminem końcowym - 8 godz.
Przepisy prawa dewizowego, zarządzeń NBP i innych dotyczących działalności kantorowej - 3 godz.

Razem – 22 godz. (2 dni dla banków)
Razem – 25 godz. (3 dni dla kantorowców)
Odpowiedz
#5
A możecie może polecić jakąś firmę z Wrocławia, która prowadzi takie szkolenia?
Odpowiedz
#6
(11-02-2013, 23:37)marty napisał(a): A możecie może polecić jakąś firmę z Wrocławia, która prowadzi takie szkolenia?
Polecam skorzystać z usług platformy AMOLA. Oferuje ona szkolenia on-line, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Oszczędzasz przy okazji dużo cennego czasu. Zdobędziesz odpowiednią wiedzę w zakresie pracy kasjera walutowo-złotówkowego i po zakończeniu certyfikat poświadczający Twoje uprawnienia. http://platforma.szkoleniaobowiazkowe.pl/
Odpowiedz
#7
Naprawdę, pogratuluje każdemu, kto rozkręci kantor za sumę 50.000,- zł. Wydaje mi się, że gazety w stylu Super Expressu nieco naginają fakty. Nie będę rozwodził się nad przyczynami takiego stanu rzeczy. Powiem jednak, że wyliczając koszty w przytoczony na początku tematu sposób, możemy dojść do wniosku, że roczny koszt utrzymania dziecka to około 365 zł. Już tłumaczę. Kilogram ziemniaków kosztuje, dajmy na to złotówkę, rok ma 365 dni, a żadne dziecko nie zje więcej niż kilograma ziemniaków. A przecież jeżeli będzie siedzieć głownie w domu, to do przeżycia jest mu potrzebne wyłącznie jedzenie. Zdaję sobie sprawę, z absurdalności powyższego przykładu. Oddaje on jednak pewne błędny wynikające z analizowania tylko kilku najbardziej podstawowych czynników i zupełnego ignorowania wszelkich pozostałych. Jeżeli poważnie myślimy o otworzenie kantoru, to nie chodzi nam o to, by postawić budę z napisem "EXCHANGE", ale o to, by przynosiła ona zyski. A do tego potrzeba znacznie więcej niż lokalu i urządzeń. Pamiętajmy, że ten rodzaj działalności jest obwarowany szczególnymi przepisami, które musimy spełnić. Dla dobra naszego i naszych klientów, musimy pomyśleć też o ubezpieczeniu. W każdym miesiącu płacimy podatki od zysku i odprowadzamy inne daniny publicznoprawne. Nie wynajmiemy też już budynku przy głównym skrzyżowaniu w centrum miasta albo tuż przy lotnisku, bo te lokacje są już zajęte. Musimy wiec pomyśleć gdzie obiekt postawić i jakie działania marketingowe podjąć, by sprowadzić klientów. No i przede wszystkim, musimy mieć co wymieniać. Dolarów nie wydrukujemy na drukarce laserowej. To samo tyczy się pozostałych walut. Nawet jeżeli nie chcemy początkowo kupować obcych walut za pośrednictwem banków czy innych instytucji, tylko liczymy, że pieniądze same do nas wpłyną przyniesione przez klientów, to musimy mieć odpowiednią ilość polskiej waluty. Głupio by było, gdyby ktoś chciał u nas wymienić 100.000 dolarów, a my w kasie mamy tylko 10.000 złotych.
Odpowiedz
#8
Nie wiedziałem, że tak niewiele potrzeba na założenie kantoru. NIc dziwnego, że ich aż tyle. Jak trochę zarobię sama taki założę Smile.
Odpowiedz
#9
(10-03-2014, 19:57)Emka napisał(a): Nie wiedziałem, że tak niewiele potrzeba na założenie kantoru. NIc dziwnego, że ich aż tyle. Jak trochę zarobię sama taki założę Smile.

A myslisz ze jak Gawronik sie zbogacil, masz byle jaka bude w dobrym miejscu, troche kapitalu na plynnosc (z 10-20 tys. zl na start wystarczy) ale z reguly i tak to nie jest potrzebne jak zwiazesz sie z duzymi (mam na mysli firmy ktore organizuja dowoz i obsluge waluty, a ty dzialasz tylko jak franczyzobiorca w tym zakresie - przykladem takiej firmy jest Kantor Polski SA ale jest wiecej sieciowek z ktorymi mozna sie zwiazac).

Kantor internetowy to tez nie jest jakis wielki problem, a nawet wg mnie jest latwiej bo nie potrzebujesz gotowki. Jedyny problem to oprogramowanie (a jest juz kilka firm co je oferuja) i zdobycie klientow. Sam mam 2 kantory placowkowe ale za internetowy sie nie biore bo po co mam byc na 50 pozycji w google a na reklamy w necie mnie nie stac.
Odpowiedz
#10
(10-09-2014, 11:11)Osli Mozdzek napisał(a): Kantor internetowy to tez nie jest jakis wielki problem, a nawet wg mnie jest latwiej bo nie potrzebujesz gotowki.

pierwsze kantory internetowe zaczynaly bez gotowki, podobno internetowy kantor na starcie mial 10 tys. (gdzies czytalem), ale czasy sie zmienily, teraz klient patrzy na kapital zakladowy, reklamy itd.
Odpowiedz